Izabella Moczarna-Pasiek i Klaudia Winiarska

wernisaż: 27.05.2011, godz. 18:00
Galeria Kameralna, Słupsk, ul. Partyzantów 31a
wystawa czynna do 26.06.2011

1 2 3 4 5

Projekt "Harda Wenus" przygotowują dwie fotografki - Klaudia Winiarska i Iza Moczarna-Pasiek we współpracy z toruńską fundacją "Z Kulturą!". Inspiracją dla narodzin projektu była chęć przywrócenia normalności w kształtowaniu publicznego wizerunku kobiecego piękna. Harda Wenus to 15 fotoobrazów (aktów) przedstawiających piękno dużych kobiet - takich, których wygląd mocno wyłamuje się ze stereotypowego modelu prezentowanego powszechnie. Autorki projektu chcą przełamać społeczne tabu dotyczące kobiecej fizyczności. Modelkami są kobiety, których ciała nie mają rozmiaru XS i skóry wypieszczonej zabiegami Photoshopa. To kobiety, które chodzą po polskich ulicach, pracują, dbają o dom, są matkami, żonami, przyjaciółkami i kochankami. Są realne i wszechobecne w naszej codzienności. I to, jak się okazuje, umieszcza je w kategorii "estetycznie nieodpowiednie".

Kobiece piękno zostało w naszej rzeczywistości sprowadzone do jednego, jedynego modelowego wizerunku, a każdy inny jest deprecjonowany i uważany za kaleki - przekonują autorki. Ów wizerunek jest promowany i narzucany w swojej formie jako obowiązujący ideał. Faktem jest, że zdecydowana większość kobiet takiego wizerunku nie reprezentuje. Standardy więc, które przyjmują kobiety, nie są tworzone przez nie same; co więcej, tworzone są one w sposób sztuczny, nie mający nic wspólnego z realnością. W autorkach projektu jest duża chęć zmiany postrzegania kobiecego piękna.

"Harda Wenus" narodziła się z chęci przywrócenia normalności w kształtowaniu publicznego wizerunku kobiecego piękna. W naszej rzeczywistości, intensywnie współkreowanej przez media, wizerunek ten sprowadzono do jednego, jedynego modelowego kształtu, a każdy inny jest deprecjonowany i uważany za estetycznie nieodpowiedni. Ten sztucznie wykreowany ideał utrwala się w naszej świadomości i nakazuje zapomnieć, iż życie manifestuje się w różnorodności form i właśnie to stanowi istotę jego piękna. Dlaczego więc nie szukać naturalnego piękna, które tworzy samo życie, dlaczego zastępować je kaprysami zmieniającej się mody na taki czy inny ideał kobiecego piękna? Tym bardziej, że nie tworzą go same kobiety i większość kobiet takiego wizerunku swoją osobą nie reprezentuje! W ich imieniu głos zabiera "Harda Wenus" - 13 fotoobrazów prezentujących akty "dużych kobiet", czyli takich, których wygląd wyłamuje się z powszechnie lansowanego ideału estetycznego, takich, które chodzą po polskich ulicach, pracują, dbają o dom, są matkami, żonami, przyjaciółkami, kochankami. Może więc "Harda Wenus" zainspiruje nas do tego, by zadać sobie trochę więcej trudu w poszukiwaniu piękna. Stosunkowo łatwo jest doświadczać piękna poprzez idealne formy, ale jest też piękno, które nie jest dostępne na pierwszy rzut oka - a przynajmniej takiego oka, którym sterują lansowane wzorce MODY. Może warto zadać sobie trud odkrywania piękna w zmarszczkach na twarzy i w zmieniających się okresowo lub z wiekiem formach i liniach ciała, jest w nich przecież ZAPIS ŻYCIA. Negując ten zapis - negujemy życie. Natomiast akceptując go, doznajemy radości ISTNIENIA. Jesteśmy wówczas w stanie świecić własnym wewnętrznym światłem, a nie jedynie błyszczeć blaskiem odbitym od wykreowanego ideału. Wewnętrzne światło możemy wzniecić poprzez prosty akt AKCEPTACJI samych siebie, a zgasić je w lekkomyślnym akcie samonegacji. Prawdziwe piękno jest pięknem DUSZY i zdolne jest przenikać KAŻDE ciało.

Izabella Moczarna-Pasiek, Klaudia Winiarska